W pewien słoneczny poranek w gabinecie pani dyrektor wydarzyło się coś absolutnie niecodziennego. Ciszę przerywaną zwykle jedynie szelestem dokumentów i powagą decyzji strategicznych zakłóciło… ciche „kic, kic, kic”.
Drzwi uchyliły się delikatnie, a do środka – jeden po drugim – zaczęły kicać zajączki. Tak po prostu. Bez zapowiedzi, bez umówionego terminu w kalendarzu. Pierwszy rozejrzał się profesjonalnie, drugi poprawił uszy, a trzeci… zostawił na biurku kolorowe jajko.
Pani dyrektor, znana z opanowania, spojrzała i przez chwilę analizował sytuację, jakby to była nowa strategia rozwoju placówki. Po krótkiej pauzie stwierdziła:
„Rozumiem, że to audyt sezonowy?”
Zajączki nie odpowiedziały – były zajęte rozsiewaniem wiosennego chaosu: tu pisanka, tam baranek, gdzieś marchewka „na zapas”. W powietrzu unosił się zapach wiosny, a powaga gabinetu ustąpiła miejsca atmosferze świątecznego zamieszania.
Wiosna nadchodzi. A wraz z nią – Wielkanoc.
Dziękujemy nauczycielom świetlicy, Pani Ani, Pani Lilianie oraz Pani Teresie za kreatywne zajęcia z wychowankami, których efekty rozweselają gabinet dyrekcji.